> Eh fajnie na tej Jurze. Szkoda, ze lepiej wyglada, niz sie po niej
> jexdzi ;-)
Tu musze sie zgodzic, nie zauwazajac ";-)" :). Ostre podjazdy, krotkie
zjazdy, jak nie skalki, to piasek. To bylo moje pierwsze "jurowanie" i albo
nie znalem tras, albo trafilem w malo przyjazne miejsca. Musze jednak
przyznac, ze oznakowanie szlakow jest OK. Sa one poprowadzone tak, aby
unikac ruchliwych asfaltow (nie chodzi o biegajacych Murzynow ;)), a do
"twardszego" XC nalezy wybierac trasy piesze, bo rowerowe sa bardzo
"grzeczne" :).
--
Solar
sola...@poczta.onet.pl GG 1834424
Beatyfikowani zatloczyli juz niebo. Nie warto tam isc.