Witam!
Dnia 2008-10-28 20:54, Uzytkownik Muzzy napisal:
> Nie niedoinformowani, ale praktyczni.
W Twoim podejsciu nie ma za grosz praktycznosci. Jest tylko praktyka
narzucona przez kiepskie szkoly nurkowe.
> Jak pewnie wiesz np. maska z biegiem czasu i jej uzywania
> "przystosowuje" sie do ksztaltu twarzy nurka.
Nie, nie przystosowuje sie do twarzy nurka, szczegolnie jesli jest to
szkolna maska co tydzien noszona przez inna twarz.
> Jezeli nie wiesz to moze
> to ty jestes niedoinformowany.
Nie. Ja po prostu NAPRAWDE nurkuje i NAPRAWDE szkole, a nie tylko bije
piane w sieci. Ze wzgledu na ta PRAKTYKE W WODZIE, wiem, ze o ile np ja
potrafie sobie dopasowac do twarzy praktycznie kazda maske, lacznie z
gumowymi zabawkami dla dzieci, o tyle poczatkujacy kursant ma problemy z
dopasowaniem jakiejkolwiek maski. Czesto proba na sucho daje inny wynik
niz proba w wodzie. W efekcie, najlepiej mu dac kilka modeli masek do
wyboru i mozliwosc zmiany w trakcie kursu.
Sa oczywiscie modele ktore pasuja wiekszosci osob (np. Frameless Blue
Eye, Frameless Cressi czy Frameless Scubatecha) ale i te nie kazdemu
chca sie uszczelnic. Wybor maski lepiej pozostawic sobie na czas po
kursie, kiedy chocby zostala juz opanowana umiejetnosc sterowania
podniebieniem miekkim, bez czego NIE DA SIE SPRAWDZIC W SKLEPIE czy
maska bedzie pasowala. I kiedy bedzie oczywiste, dlaczego lepiej przez
ta maske widziec wiecej niz mniej...
> Ja nie polecam kursu nurkowego dla poczatkujacych z klubowym, uzywanym
> sprzetem ABC. Po co kursant ma "walczyc" z przeciekajaca maska, ktora
> niedokladnie przylega mu do twarzy.
Wiesz, praktyka pokazuje ze jest dokladnie odwrotnie: kursant ktory
przychodzi z wlasnym sprzetem, ma sprzet znacznie gorzej wybrany i
dopasowany od tego ktory zastanie w dobrej szkole nurkowej. Chyba ze
masz na mysli jakies bazy nurkowe ktore do dzis pracuja na sprzecie
pamietajacym ruski zabor... Owszem sa takie, ale w nich kiepski sprzet
nie jest najwieksza przeszkoda w zdobyciu umiejetnosci nurkowych...
Do mnie czesto przychodza ludzie z wlasnym sprzetem ABC i z reguly i tak
uzywaja mojego, bo on jest po prostu LEPSZY. W koncu kto by przed kursem
wydal 700zl na tech finy dive systemu i framelessa scubapro...
> Co do pletw i fajki, to masz racje,
> ale malo klubow to oferuje.
Bo w ogole malo klubow oferuje dobre szkolenia.
> W normalnym trybie
szkolenia adeptow ABC nie kupuje sie na jego
> poczatku, a dopiero po omowieniu sprzetu na zajeciach teoretycznych.
A co to jest "normalny tryb szkolenia"? Kurs w miescie z wyjazdami
weekendowymi jak rozumiem? Coz, rownie normalny tryb szkolenia, to np.
wyjazd na 9 dni do bazy nurkowej w ktorej uczy sie nurkowania od
podstaw. Tylko, ze wtedy nie ma zbytnio czasu na wyjazdy do sklepow...
> Dobry instruktor powinien jak najbardziej pomoc w doborze ABC dla swoich
> kursantow. Korona z glowy mu tez nie spadnie, jak przejdzie sie z
> kursantem do kilku sklepow.
Szczegolnie ze zapewne dostanie prowizje od nagonienia do tych sklepow
klientow, prawda ;>
Coz zakup wlasnego sprzetu przed kursem moze miec swoje zalety, ale ma
tez i wady. Sprzet jest drogi, szczegolnie ten przyzwoitej jakosci.
Zakup chocby samego ABC (czyli pletw i maski, bo fajka naprawde jest
zbedna) to wydatek rzedu 50% ceny kursu nurkowego. A przeciez na zakup
takich elementow ekwipunku jak buty czy pianka, sa argumenty znacznie
bardziej wazkie niz na zakup maski... Podpowiem - argumenty natury
higienicznej... sprawe mozna by rozszerzyc na skrzydlo czy automaty. A
przeciez nurek przed kursem nie moze byc nawet pewien, czy ten sport mu
na pewno sie spodoba...
Jego wybor bedzie oparty w najlepszym razie na teorii opowiedzianej
przez instruktora nieco jak bajka o zelaznym wilku... w gorszym - na
porady sprzedawcow ktorzy maja zwykle male pojecie o tym co jest
potrzebne do porzadnej nauki nurkowania. Dopoki w praktyce nie sprobuje
jak to jest i JAK SIE TEGO SPRZETU UZYWA jest zdany na zdanie innych. A
wiadomo kto ma najbardziej przekonujace zdanie - marketingowcy ktorzy
probuja wcisnac sprzet na ktorym najwiecej zarobia... A najwiecej
zarobia na sprzecie ktory po kursie trafi do lamusa i zostanie
zastapiony innym...
> Jak tez moze zauwazyles nic nie pisalem o zakupie kompletu za 100 zl.
Owszem. Jednak przecietny czlowiek ktoremu sie powie "kup ABC przed
kursem" pojdzie do supermarketu gdzie zgrabnie zapakowany zestawik
"pletwomaska i gazrurka" kosztuje ok 100zl. Sprzedawca mu wcisnie kit,
ze to na poczatek w zupelnosci wystarczy. I trudno bedzie takiej osobie
zrozumiec dlaczego niby mialaby wydawac np 700zl za pletwy i maske
(czyli mniejszy zestaw, bo bez fajki) w sklepie nurkowym. Albo nieco
tyko mniej na allegro.
Wszystko to jednak tylko bicie piany. W niektorych centrach nurkowych
utarl sie zwyczaj, ze wymaga sie od przyszlych kursantow zakupu czesci
ekwipunku nurkowego. (Np ja kiedys musialem kupic sobie pletwy, maske,
fajke i noz nurkowy. Wtedy WSZYSTKIE DOKONANE PRZE ZEMNIE WYBORY BYLY
BLEDNE. Maska o malym polu widzenia, fajka w ogole zbedna, pletwy
kaloszowe, noz - typu rambosicku ktorym mozna gwoxdzie wbijac, ale
niespecjalnie jest funkcjonalny pod woda). Ale skad to mialem wiedziec
kupujac sprzet na zajecia basenowe, ze w wodach otwartych on sie nie
sprawdzi...
No - moze jedynie pletwy nie byly tak do konca bledem - bo do dzis ich
uzywam do bezdechow na basenie - ale TYLKO DO TEGO SIE NADAJA.
PRAKTYCZNA rada jest taka - zrobic kurs na DOBRYM sprzecie w DOBREJ
szkole nurkowej, a potem swiadomie dokonywac zakupow. I dotyczy to
CALEGO sprzetu nurkowego. Wszak xle wybrana maska moze popsuc
przyjemnosc z nurkowania, xle dobrane pletwy moga uniemozliwic w ogole
zaliczenie cwiczen kursowych.
> Muzzy
> www.gravdive.republika.pl
pozdrawiam
Pawel Poreba
http://www.nurkowanie.nekton.com.pl